Pomysły na ferie zimowe we dwoje – cz. 1: dla aktywnych


podróże, Polska, zima / czwartek, Styczeń 11th, 2018

Niezależnie od tego, czy przysługuje Ci 20 czy 26 dni urlopu wypoczynkowego, zapewne większość przeznaczasz na letni wyjazd. W styczniu okazuje się jednak, że:

  • zostaje Ci kilka dni z poprzedniego roku, które trzeba wykorzystać,
  • wkrótce zmieniasz pracę, więc wolisz „wypocząć na zapas”, bo nie wiadomo, kiedy dostaniesz zgodę na dłuższy urlop w nowej firmie,

  • jesteś zmęczony i jeśli nie zrobisz sobie wolnego właśnie teraz – padniesz,

  • po prostu masz ochotę spakować się i wyjechać w jakieś miłe miejsce.

Wiesz, że spora większość Polaków (wg ubiegłorocznych danych Diners Club Polska – aż 80%!) w ogóle nie wyjeżdża na urlop zimą? Są wśród nich tacy, którzy chomikują swój przydział PTO (korpomowa… PTO = personal time off), by mieć go jak najwięcej na niespodziewane i bliżej nieokreślone okazje, a w grudniu plują sobie w brodę, bo przecież zostało jeszcze 5 dni urlopu, które można było wykorzystać latem. A kto powiedział, że urlop w styczniu czy lutym musi być słaby i nudny?

A zatem – jeśli należysz do przynajmniej jednej z wyżej wymienionych grup i nie wiesz, jak spędzić zimowy urlop ze swoją połówką – ten wpis jest dla Ciebie. Znajdziesz tu gotowe pomysły! Bez zbędnego kombinowania, wyszukiwania tanich lotów, bez konieczności spania w nieatrakcyjnych pensjonatach, a jednocześnie nieobciążające za bardzo budżetu domowego (tropików nie będzie! 🙂 ).

Propozycje dzielą się na dwie części – w poniższej znajdzie się co nieco dla żądnych sportu (ale nie dla hardcore’ów!:P), natomiast w kolejnym poście, przeczytasz o opcjach dla pragnących totalnego relaksu. To mój subiektywny wybór i nad każdą z wymienionych możliwości sama się zastanawiam (serio!). Zaczynamy!

Ferie dla aktywnych

Jeśli jesteś zapalonym narciarzem czy snowboardzistą, najprawdopodobniej już kilka miesięcy temu zaplanowałeś tegoroczny wyjazd do Białki Tatrzańskiej lub do austriackich Alp. Ale może akurat sporty zimowe to do tej pory nie była Twoja bajka, a chciałbyś w końcu dowiedzieć się, czy jesteś goofy czy regular.

Karpacz

Położona u stóp Śnieżki miejscowość to nie tylko dobra baza wypadowa dla górskich wędrówek latem, lecz również opcja na mniej lub bardziej żywiołowe spędzenie czasu zimą. To także miasto, do którego pałam swego rodzaju sentymentem, bo z racji pochodzenia z Dolnego Śląska, bywałam tam jako dzieciak na pewno częściej, niż na Mazurach (akurat tam mnie jeszcze nie było 😉 ). Ferie szkolne w dolnośląskim trwają w tym roku między 15 a 28 stycznia, dlatego jeśli zależy Ci na mniejszym tłoku na stoku, wybierz pobyt poza tym terminem.

Będziesz spać w: Willi Iga

Bardzo ładnie urządzony, zadbany pensjonat w spokojnej okolicy. Świetne opinie zarówno na Bookingu, jak i na TripAdvisorze. Ceniony za klimatyczny wystrój i dobrą lokalizację. Do dyspozycji gości jest sauna (za dodatkową opłatą). Za 7-dniowy pobyt (6 nocy) w 2-osobowym pokoju zapłacisz 720 zł/2 os.

 

Dni upłyną na: szaleństwie na stoku Biały Jar

Uznawany za jeden z najlepszych w kategorii „małe stacje narciarskie”. Koszt 4-godzinnego karnetu to 60 zł. Na godzinną lekcję z instruktorem wydasz 90 lub 60 zł (jeśli Twój partner również weźmie w niej udział).

Pamiętaj, że w Karpaczu znajdziesz też kilka innych wyciągów, a zatem codziennie będziesz mógł jeździć na innym! O wszystkich przeczytasz tutaj. Jeśli masz dostęp do platformy mybenefit, kupisz tam całodzienny skipass za 80 zł, co pozwoli Ci zmieniać wyciągi w ciągu dnia tyle razy, ile będziesz miał na to ochotę.

źródło: www.karpacz.pl

 

Wieczorem wybierzesz się do: Karkonoskiej Piwnicy Win

Duży wybór win (możliwość degustacji), smaczne przystawki i fachowa obsługa. Na romantyczne wyjście jak znalazł!

źródło: www.facebook.com/karkonoskapiwnicawin

 

Najpopularniejsze miejsca w Karpaczu:

Świątynia Wang, czyli pochodzący z południowej Norwegii kościółek z przełomu XII i XIII wieku;

źródło: www.karpacz.net

Muzeum Sportu i Turystyki i kolekcja nart, sanek, bobslejów i nie tylko;

Miejskie Muzeum Zabawek, w którym zebrano ponad 2,5 tysiąca lalek i zabawek z różnych zakątków świata;

źródło: www.muzeumzabawek.pl

 

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce, a więc charakterystyczny budynek w formie trzech dysków.

źródło: www.karpacz.net

 

Dodatkowe atrakcje, które niekoniecznie znajdziesz w przewodniku:

Snowtubing, czyli zjazd na specjalnym „pontonie” po torze śnieżnym. Koszt: ok. 20 zł/10 zjazdów. W ten sposób zabawisz się na przykład na stoku Relaks.

Muzeum Konsol Gier Video – to pierwsze w Polsce i piąte na świecie tego typu miejsce! Prezentowane eksponaty to niezły sposób na powrót do przeszłości, zwłaszcza że będziesz mieć okazję zagrać na jednym z interaktywnych stanowisk. Za bilet zapłacisz jedyne 9 zł.

źródło: www.muzeumgiervideo.pl

 

 

Ustroń

Malownicza miejscowość w Beskidzie Śląskim położona nad Wisłą, nazywana dumie przez jej włodarzy Miastem Uzdrowiskiem. Nie jest to jednak typowy ośrodek sanatoryjny, pełen emerytów, o nie! Młodsi również znajdą coś dla siebie. W śląskim ferie zaczynają się 29 stycznia i kończą 11 lutego, a więc wtedy może być tam więcej turystów (choć nie ma na to reguły!).

Będziesz spać w: Pensjonacie Siedem Życzeń

Przytulne, rodzinne miejsce niemal w samym centrum Ustronia. Goście chwalą ten obiekt za wyjątkową atmosferę i serdecznych właścicieli (ocena 9,6 na Bookingu). Dwuosobowy pokój z aneksem kuchennym to wydatek rzędu 840 zł/6 nocy. W cenie dostaniesz pyszne śniadanie!

 

Dni upłyną na: szusowaniu na stoku Poniwiec Mała Czantoria

Położona między stokami Wielkiej i Małej Czantorii stacja zapewnia, oprócz normalnej 900-metrowej trasy, również bardzo łatwą oślą łączkę (i darmowy orczyk!). Amatorom bardziej ekstremalnej jazdy spodoba się snow park. Za 4-godzinny skipass zapłacisz 60 zł, a za godzinną lekcję z instruktorem – 80 lub 50 zł (jeśli będziecie się uczyć we dwójkę).

O pozostałych trzech wyciągach poczytasz tu.

źródło: www.poniwiec.pl

 

Na obiad pójdziesz do: Restauracji Sielanka

We wnętrzach zabytkowego, pochodzącego z XIX wieku budynku, skosztujesz dań kuchni polskiej i europejskiej. Tatar z avocado i pieczonego buraka w miodowym sosie to tylko jedna z najciekawszych pozycji w menu. Wieczorem warto tu zajrzeć ze względu na dobrze wyposażoną piwnicę win.

źródło: www.sielanka.ustron.pl

 

Najpopularniejsze miejsca w Ustroniu:

Leśny Park Niespodzianek, gdzie natkniesz się na muflona czy daniela i będziesz mógł go sam nakarmić;

– Pijalnia Wód w Parku Zdrojowym, umiejscowiona w typowym dla Ustronia piramidowym budynku, w której spróbujesz wód ze źródła Zygmunt;

Rdzawe Diamenty – Kolekcja Motocykli Zabytkowych – no cóż… dla mnie raj, ale i motoryzacyjny ignorant może się zainteresować.

 

Dodatkowe atrakcje, które niekoniecznie znajdziesz w przewodniku:

Muzeum Chirurgii działające przy Szpitalu Reumatologicznym – dość ciekawe miejsce, po którym oprowadzi Cię… pielęgniarka! Zobaczysz tu, jak wygląda prawdziwa operacja i jakich narzędzi się podczas niej używa.

fot. Tomasz Fritz

 

Całoroczny tor saneczkowy na Równicy – prawdziwy rollercoaster, który na pewno podniesie poziom adrenaliny. Saneczki rozpędzają się aż do 40 km/h! Za bilet zapłacisz 10 zł.

źródło: www.wieganslide.com (na Równicy może to wyglądać bardzo podobnie!)

 

 

Muszyna

Kolejna uzdrowiskowa miejscowość, tym razem w województwie małopolskim, w dolinie rzeki Poprad. Niewielkie, położone wśród szczytów miasteczko, nieskażone blokowiskami. Blisko stąd do Słowacji – szybko możemy się zatem znaleźć „zagranico”. 🙂 I… tak, to tam mieszkał mój dziadek! Jeśli wybierzesz się tutaj między 12 a 25 lutym, możesz trafić na rzeszę małopolskich uczniów.

 

Będziesz spać w: Willi Galicyjskiej

Dom usytuowany w spokojniejszej części Muszyny, w niedalekim sąsiedztwie ruin zamku. Idealny start na spacery wzdłuż rzeki. Za ładnie urządzony pokój 2-osobowy z balkonem lub tarasem zapłacisz 720 zł/6 nocy.

 

Dni upłyną na: zjazdach ze stoku Dwie Doliny

…i dojazdach tam. Muszynę i stację w Wierchomli dzieli ok. 30 min jazdy autem. Tę niedogodność wynagradza nam jednak krajobraz, który spotkamy na miejscu. Poza tym jest tu najdłuższa w Polsce oświetlona trasa, a więc jeśli planujesz jeździć po zmroku – to jest opcja dla Ciebie! Za 4-godzinny karnet zapłacisz 70 zł. Koszt godzinnego szkolenia indywidualnego to 80 zł/os., a dla par – 60 zł/os.

W okolicach Muszyny znajdziesz też inne stoki (bliżej Krynicy Zdrój), przeczytasz o nich na tej stronie.

źródło: www.wierchomla.com.pl

 

Na ciacho i kawę wybierzesz się do: Cukierni Szarotka

Kilkadziesiąt lat tradycji robi swoje! Za dnia zjesz pyszną kremówkę, a wieczorem wypijesz winko. Całkiem możliwe, że trafisz na koncert, ale klimat tego miejsca poczujesz również zwyczajnie pijąc kawę.

 

Najpopularniejsze miejsca w Muszynie:

– Ruiny średniowiecznego zamku na szczycie góry zwanej „Basztą” (wymiennie z „Zamczyskiem”);

– Las lipowy „Obrożyska” – rezerwat przyrody (niemal „przyklejony” do miasta!), w którym zrelaksujesz się w otoczeniu dzikich zwierząt;

– Ogrody Sensoryczne, które zachwycają wiosną i latem (potwierdzam! można tam spacerować i cykać fotki godzinami!), to świetny punkt widokowy również wtedy, gdy drzewa i krzewy zasypane są śniegiem.

 

Dodatkowe atrakcje, które niekoniecznie znajdziesz w przewodniku:

Ślizgostrada w Złockiem to trasa o długości 1800 m, po której można zjechać na sankach i podobno gwarantuje to kupę frajdy! Nie ma tam wyciągu, dlatego na szczyt zostaniesz zawieziony specjalnym pojazdem (myślę, że i to już może być atrakcją). Sam zjazd trwa ok. 3-5 minut. Za wjazd na górę i wypożyczenie sanek zapłacisz 20 zł.

 

Będąc przez kilka dni w Muszynie, niemądrym byłoby nie wybrać się do Krynicy Zdroju. Ale jeśli już tam jechać, to zdecyduj się na podróż koleją! Bilet na pociąg Regio kosztuje jedyne 3,30 zł, a przejażdżka trwa 14 minut. No i dzięki temu bezkarnie wypijesz sobie piwo w jednej z krynickich knajpek – Ty i Twoja połówka 🙂

fot. Artur Królikowski

 

Daj znać, jaki z kolei TY masz pomysł na ferie! A może byłeś już zimą w Karpaczu, Ustroniu czy Muszynie? Zostaw komentarz i napisz, jak było 🙂